Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości. Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie. Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek. Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.
Archidiecezja katowicka, diecezja opolska i diecezja gliwicka obchodzą UROCZYSTOŚĆ ŚW. JACKA, PREZBITERA - głównego patrona metropolii górnośląskiej. Archidiecezja krakowska obchodzi ŚWIĘTO ŚW. JACKA, PREZBITERA - patrona archidiecezji. Święty Jacek Odrowąż urodził się około 1200 roku w Kamieniu Śląskim i pochodził z możnego rodu Odrowążów, a po studiach oraz święceniach kapłańskich został kanonikiem krakowskim. W Rzymie spotkał św. Dominika, wstąpił do Zakonu Kaznodziejskiego i w 1221 roku powrócił do Polski, aby zapoczątkować rozwój dominikanów na ziemiach polskich. Przez wiele lat zakładał klasztory, prowadził działalność misyjną w Polsce, na Rusi i Pomorzu oraz przyczynił się do rozwoju prowincji dominikańskiej. Zmarł 15 sierpnia 1257 roku w Krakowie, pozostawiając po sobie opinię wybitnego kaznodziei, misjonarza i człowieka głębokiej świętości. Papież Klemens VIII kanonizował go 17 kwietnia 1594 roku, a jego relikwie do dziś spoczywają w bazylice dominikanów pw. Świętej Trójcy w …Więcej
EWANGELIA (Mt 19, 16-22) Rada ubóstwa. Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza Pewien człowiek podszedł do Jezusa i zapytał: «Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?» Odpowiedział mu: «Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowuj przykazania». Zapytał Go: «Które?» Jezus odpowiedział: «Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego jak siebie samego». Odrzekł Mu młodzieniec: «Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?» Jezus mu odpowiedział: «Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Oto Słowo Pańskie. KOMENTARZ Zmarnowana łaska spotkania Choć młody człowiek z dzisiejszej Ewangelii otrzymał wyjątkową łaskę spotkania, to zmarnował swoją życiową szansę i …Więcej
Wasza Eminecjo, Księże Kardynale Polska a raczej polskojęzyczne władze rozdają wolność sąsiadam. Niemcom przemysł a ukrainie rolnictwo, niezależnie od uzbrojenia i pieniędzy.
''I właśnie w tym miejscu pamięć o 1920 roku stawia dziś Polsce kolejne pytanie: co robisz z wolnością, która została ci darowana? Wolność nigdy nie jest zdobyta raz na zawsze. Można stracić kraj pod nawałem obcej armii, ale można też stracić wewnętrznie to, o co walczyły poprzednie pokolenia. Naród może zachować swoje granice i zapomnieć o własnej duszy: i to być może najbardziej ciche ze wszystkich niebezpieczeństw. Ci, którzy bronili Warszawy, mieli za sobą sto dwadzieścia trzy lata niewoli, a przed sobą dzieci, którym chcieli zostawić wolną ojczyznę. A my, co chcemy przekazać? Naród nie żyje samym chlebem: żyje także pamięcią, wiernością, rodziną, prawdą i wiarą, ale przede wszystkim: „każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych (Mt 4, 4).''
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny! 106 Rocznica Cudu nad Wisłą. „Maryja – jak naucza św. Jan Paweł II – sama w pełni zbawiona i wyniesiona do nieba, nie tylko poprzedza Kościół pielgrzymujący, ale go nieustannie wspiera na drodze ku ostatniej pełni królestwa, kiedy Bóg będzie wszystkim we wszystkich” (Encyklika Redemptoris Mater, 41). Zauważmy, że Matka Boża nie została wzięta do nieba od razu po Zmartwychwstaniu Chrystusa. Wydaje się jakby Bóg chciał, aby po odejściu Jezusa, Apostołowie mogli cieszyć się macierzyńską opieką Maryi, aby mogli w tym trudnym dla nich czasie doświadczyć pewnej pociechy, ale też pouczenia: co robić, jak odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości. Już sama obecność Maryi jest źródłem radości. Św. Bernard z Clairvaux wskazuje, że „przecież Ona jest Tą samą, której pozdrowienia dźwięk sprawia, iż nawet ci, których jeszcze okrywa żywot macierzyński, wyskakują z radości”. Źródłem radości i uwielbienia dla Maryi jest zawsze Bóg i jej „fiat” – zgoda …Więcej
Ta... bolszewicy byli wystraszeni. Jednak zaraz potem bolszewizm został ocalony w imię politycznych, doraźnych kalkulacji. Zemściło się to na Polakach okrutnie, oj okrutnie.
''Jeżeli będziemy wpatrywali się w niebo, tak jak Ona, pełnili wolę Ojca, żyli przepełnieni miłością, my również dostąpimy chwały nieba. To jest nasz cel. Niech wstawiennictwo Maryi wspiera nas w jego osiągnięciu, abyśmy wszyscy spotkali się kiedyś w niebie, gdzie razem z Maryją wyśpiewamy Bogu radosne Magnificat – Wielbi dusza moja Pana.''
EWANGELIA (Mt 19, 3-12) Nierozerwalność małżeństwa Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza Faryzeusze przystąpili do Jezusa, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: «Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?» On odpowiedział: «Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem”. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela». Odparli Mu: «Czemu więc Mojżesz przykazał dać jej list rozwodowy i odprawić ją?» Odpowiedział im: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba że w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo». Rzekli Mu uczniowie: «Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić». …Więcej
''Ważne jest to, żeby nasza wola była posłuszna woli Bożej. Pięknie wyraził tę myśl wspominany dziś w liturgii św. Maksymilian Maria Kolbe: w życiu chodzi o wypełnienie równania „w=W”, czyli o to, aby nasza wola równała się woli Bożej, czyli była jej posłuszna.''
EWANGELIA (Mt 18, 21 – 19, 1) Przypowieść o niemiłosiernym słudze Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „…Więcej
PRZYSTĘPOWANIE DO KOMUNII BEZ SPOWIEDZI. „Kto bowiem spożywa i pije Ciało i Krew Chrystusa niegodnie, spożywa i pije własne potępienie”. Święty Paweł, Pierwszy List do Koryntian 11, 27–29 Każdy uważny obserwator celebracji liturgicznych zauważył zjawisko, które staje się coraz bardziej powszechne, a wręcz normalne: – alarmująco zmniejszyła się liczba wiernych przystępujących do sakramentu pokuty; – znacznie zwiększyła się liczba wiernych przystępujących do Komunii Świętej; – wiele celebracji sakramentalnych (chrztów, ślubów, pogrzebów…) jest dla licznych uczestników jedynie wydarzeniami o charakterze społecznym. Nauczanie Kościoła, oparte na Słowie Bożym, przez wieki pozostawało niezmienne. Kościół zawsze nauczał, że aby przystąpić do Komunii Świętej, należy znajdować się w stanie łaski uświęcającej — bez grzechu ciężkiego w sumieniu — oraz zachować wymagany post eucharystyczny. Nie jest przesadą stwierdzenie, że wielu spośród tych, którzy przystępują do Komunii Świętej, nie spełnia …Więcej